Tym razem się udało
Paweł Deżakowski wygrał III edycje Mistrzostw Śląska Offroad!



Wiec tak w tym dniu dość intensywnie padało , jak dotychczas poprzednie edycje przebiegały w kurzu a ta w totalnym błocie. Na starcie kilku konkretnych riderów w tym fabian czapla prowadzacy w generalnej klasyfikacji, troche się obawiałem w tym roku na starcie pojawilo się kilka bomb a ja jak zwykle słabym rinconem, padła komenda startowa wszyscy wystartowali mnie się nie udalo jakiś problem z biegami, wreszcie ruszyłem, miałem cala stawkę przed sobą, nie wiem jak mi się udało ale w pierwszym okrążeniu wyprzedziłem wszystkich prócz jednego, wiec cały czas smarował mnie błotem no i co najważniejsze moją chłodnicę, a jak się potem okazało to był kluczowy element.
Trasa licząca około 2, 5 km w tym roku troche zmieniona, doszły marsowe pola szeroka trasa pomiedzy kopcami czerwonego żużlu i gliny, do tego szykana Jenota, 4 wielkie rolery wśród wysokiej trawy, a reszta to kopia trasy w poprzednich lat, Już po około 30 minutach jeden koleś na bombie próbował mnie wyprzedzić i załadował centralnie w czerwona skarpe, po tym ten przede mną chyba Cieślik złapał gume, dalej jednak w stawce byli fabian i mlody ostarzewski na renegacie, ja szedłem rowno w pewnym momencie jednak zeslizgnela mni się reka z kierownicy i zaliczyłem dość poważną rolke , rozszarpałem reke i mocno obiłem łydke ale wstalem i dlalej jechałem, po jednym kółku ze skrzywioną kierownicą było zwolnienie na trasie i fabian pomógł mi ją wyprostować za co podalem go do nagrody fair play, quady zalepily się totalnie chłopaki stawali i myli quady u straży, a ja jechałem dalej, jeszcze godzina do mety a ja już jade na czerwonej lampce, jednak Honda się nie poddaje daje ostro do przodu, kto nigdy nie doświadczył to nie wie co znaczy 2,30 godz po torze w takich warunkach, nareszcie koniec tym razem udało mi się dojechać do mety i zająć I miejsce. Zdeżak
galeria na http://slaski-offroad.pl/galerie/2010/offroadowo/album/